Posty

Wyświetlam posty z etykietą konflit Amerykańsko-Chiński. rewizja ładu światowego

Koniec obecnego ładu światowego.

Obraz
Obecny lad światowy, w którym żyjemy jest pokłosiem I i II wojny światowej a przegrana przez ZSRR w zimnej wojnie doprowadziła do jego umocnienia. Hegemonem światowym w obecnym systemie stało się państwo leżące z dala od Europy, które w terminologii geopolitycznej leży na odleglej wyspie (Ameryka) oddalonej od najważniejszego według Mckindera obszaru geopolitycznego, jakim jest Euroazja. Mckinder twierdził, że ,,Kto panuje nad Wschodnią Europą panuje nad Heartlandem. Kto panuje nad Heartlandem, panuje nad Światową Wyspą. Kto panuje nad Światową Wyspą, panuje nad Światem”. USA stara się za pomocą budowania równowagi sił i projekcji własnej siły zachować swoją dominującą pozycję w Euroazji a zarazem stało się gwarantem ładu, w którym żyjemy. Stany Zjednoczone są mocarstwem morskim i swoją pozycję zawdzięczają swojej potędze na morzu i możliwości projekcji siły w skali globalnej, czyli posiadają zdolności przerzucania swoich sił w każdy zakątek świata gdzie wyrasta lokalny ...

Konflikt Amerykańsko-Chiński a sprawa polska.

Obraz
Obszar przyszłego konfliktu Ponad dwie dekady temu wypadliśmy spod wpływów Rosji, Zrzuciliśmy z siebie system komunistyczny i zmieniliśmy system gospodarczy. Mając dość Rosyjskiego panowania zwróciliśmy się w stronę Atlantydów. Dołączając do paktu Północnoatlantyckiego staliśmy się sojusznikiem Stanów Zjednoczonych a włączając się w europejskie struktury myśleliśmy, że staniemy się równoprawnym partnerem zachodnioeuropejskich państw. Jednocześnie w tym samym czasie wybudowaliśmy sobie mentalny mur na naszej wschodniej granicy, postrzegając obszar na wschód od Bugu, jako jedną wielką pustkę. Żyliśmy tak w błogim stanie, wydawało się nam, że mając amerykański parasol nad sobą jesteśmy bezpieczni a wojny są reliktem historii. Minęło ponad dwie dekady a większość z nas ma wciąż takie same wyobrażenie o świecie. W tym czasie świat nabrał dynamiki i zaczął się zmieniać. Nasz „wielki sojusznik” po wygraniu zimnej wojny stał się jedynym hegemonem i gwarantem ładu światowego. Nie...